Podsumowanie weekendu - zatrzymania
Podczas minionego weekendu policjanci gliwickiego garnizonu ujęli 16 sprawców przestępstw (liczba nie obejmuje sprawców wykroczeń). Dwóch z nich to nietrzeźwi kierowcy. W grupie zatrzymanych na gorącym uczynku lub po pościgu bezpośrednim znaleźli się sprawcy kradzieży, zniszczenia mienia, gróźb karalnych, naruszenia miru domowego, znęcania nad rodziną, posiadania narkotyków. Nie odnotowano żadnego incydentu związanego z finałem WOŚP.
Poniżej wybrane zdarzenia.
W piątek na os. Kopernika policjanci z wydziału ds. nieletnich zatrzymali dwóch 13-latków, którzy zapalniczką podpalili gaz z dezodorantu w aerozolu, uwalniając tym samym strumień ognia. Poparzyli swojego rówieśnika. Zachowanie młodych ludzi miało charakter działania umyślnego. Sprawa trafi do sądu dla nieletnich.
Policjanci walczący z przestępczością przeciwko mieniu zatrzymali mężczyznę ściganego listem gończym. W sobotnie przedpołudnie w rejonie Sośnicowic ujęli 36-latka z Gliwic, który ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości od kilkunastu tygodni. Podejrzewany jest m. in. o udział w kradzieżach samochodów. Posługiwał się sfałszowanym dowodem osobistym. W czasie zatrzymania mężczyzna próbował uciekać, skacząc przez okno. Został jednak obezwładniony. Gliwiczanin ma do odbycia wyrok kilku lat pozbawienia wolności.
W sobotni wieczór na ul. Wybrzeże Wojska Polskiego policjanci z I komisariatu ujęli 16-latka i jego 13-letnią koleżankę. Wspólnie z trzecią osobą młodzi ludzie bili i dusili 22-letniego mieszkańca Pyskowic, a następnie ukradli mu telefon komórkowy oraz papierośnicę. Okazało się, że nastolatkowie przebywali akurat „na ucieczce” i byli poszukiwani przez policję.
W niedzielę wieczorem policjanci z knurowskiego komisariatu zatrzymali z kolei 47-letniego awanturnika. Mężczyzna był niezwykle pobudzony i agresywny. Badania wykazały u niego prawie 3,5 promila alkoholu we krwi. W trakcie badania zawartości alkoholu knurowianin wyrywał się funkcjonariuszom i kopiąc, uszkodził ścianki działowe pomieszczenia w komisariacie. Wartość strat oszacowano na ponad 400 zł.