Czworonożny policjant…
Z początkiem miesiąca służbę w KMP w Gliwicach rozpoczął nowy… czworonożny policjant. Ma półtora roku. Wabi się Bela. Jego, a raczej jej, specjalność: patrolowo-tropiąca.
-
Policjant - st. sierż. Jan Źrółka i jego czworonożny partner - Bela (archiwum J. Źrółka) -
Bela w biegu... (archiwum J. Źrółka) -
Pies dopada pozoranta - ''agresywnego przestępcę z niebezpiecznym narzędziem'' - ćwiczenie egzaminu końcowego (archiwum J. Źrółka) -
Ani tu się obronić, ani uciec. A suczka nie odpuszcza... (archiwum J. Źrółka) -
Bela i jej pan (archiwum J. Źrółka)
Z początkiem miesiąca służbę w KMP w Gliwicach rozpoczął nowy… czworonożny policjant. Ma półtora roku. Wabi się Bela. Jego, a raczej jej, specjalność: patrolowo-tropiąca.
Od początku lutego grono policyjnych psów na Komendzie Miejskiej Policji w Gliwicach powiększyło się o kolejnego czworonoga. Ma on, a raczej ona, bo to suczka, półtora roku. Wabi się Bela. Jej przewodnikiem i opiekunem jest st. sierż. Jan Źrółka.
Bela jest owczarkiem belgijskim. Owczarki tej rasy są mniejsze od znanych nam innych ras owczarków – niemieckich i alzackich, służących powszechnie m. in. w polskiej Policji. Wielkość jednak nie stanowi w przypadku Beli znaczenia. Choć mniejsza, jest silna, zwinna, szybka oraz ma doskonały węch, co w jej służbie jest wymagane, gdyż specjalność Beli to pies patrolowo-tropiący.
Została przyjęta w szeregi psów policyjnych latem 2008 r., po serii testów, jakim są poddawane wybrane psy, celem wytypowania czworonogów zdatnych do tej roli. Od sierpnia zeszłego roku do stycznia br. była wraz ze swym opiekunem w Zakładzie Kynologii Policyjnej Centrum Szkolenia Policji w Sułkowicach, gdzie przeszła specjalistyczny kurs dla psów policyjnych z bardzo dobrym wynikiem. Jak wspomina opiekun Beli, pies policyjny podczas takiego kursu uczy się podstawowych w jego służbie rzeczy, takich jak: przywiązanie do swojego przewodnika, posłuszeństwo, umiejętność sprawnego wykonywania komend, pokonywania przeszkód terenowych. Czworonóg pod okiem opiekuna wyrabia też w sobie instynkt obrony człowieka i siebie, zdolność tropienia śladów, niezależnie od różnych warunków.
Po rozpoczęciu służby w macierzystej jednostce najważniejsza staje się współpraca z przewodnikiem. Jest to nie tylko wzajemne zrozumienie, ale, co oczywiste, więź emocjonalna nawiązana pomiędzy policjantem i psem służbowym. I właśnie ta więź powoduje, że w codziennej policyjnej służbie człowiek i pies stają się partnerami...
Poniżej przedstawiamy parę zdjęć Beli i jej opiekuna – st. sierż. J. Źrółki: