Cechuje ich siła i „inteligencja”
Młodzi mężczyźni przechodzący w pobliżu przystanku autobusowego na ul. Tarnogórskiej w Gliwicach wykazali się olbrzymim męstwem, hartem ducha i ciała. Ich dramatyczna walka z przeciwnikiem, który bezczelnie zatarasował im drogę i naruszył ich równowagę psychiczną zasługuje na upamiętnienie. Zachęcamy tych zuchów aby dali się poznać szerszej publiczności i policjantom.
Młodzi mężczyźni przechodzący w pobliżu przystanku autobusowego na ul. Tarnogórskiej w Gliwicach wykazali się olbrzymim męstwem, hartem ducha i ciała. Ich dramatyczna walka z przeciwnikiem, który bezczelnie zatarasował im drogę i naruszył ich równowagę psychiczną zasługuje na upamiętnienie. Zachęcamy tych zuchów aby dali się poznać szerszej publiczności i policjantom.
W piątkową noc, w Gliwicach na ul. Tarnogórskiej, nieznani sprawcy, wracający najprawdopodobniej z imprezy andrzejkowej - zdewastowali przystanek autobusowy. Z całą pewnością „demolka” tego obiektu zajęła sporo czasu. Trudno domniemywać, że destrukcja nie wywołała hałasu.
Potomków barbarzyńców, plemion najeżdżających kraje Europy, w tym i naszego kraju, nie brakuje i pewnie nigdy nie zabraknie, ale... Pojawia się pytanie: jak zareagowali inni? Czytelnik chyba się już domyśla... tak! - nikt nie zadzwonił! Nikt nie poczuł potrzeby powiadomienia Policji.
Sugerujemy chwilę refleksji mieszkającym w sąsiedztwie... „byłej wiaty autobusowej”, telefon na 997 lub 112 nic nie kosztuje. Informując policję o tego typu zdarzeniach można zastrzec sobie anonimowość.