Wiadomości

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Zabrali mu hałaśliwą maszynę

Data publikacji 09.07.2013

Od czterech dni uprzykrzał życie mieszkańcom Sikornika. Hałas, jaki wydobywał się z wypatroszonych rur wydechowych jego motocykla, budził pół osiedla. Już tak nie będzie! Policjanci z „jedynki” pojazd mu zabrali.

Od czterech dni uprzykrzał życie mieszkańcom Sikornika. Hałas, jaki wydobywał się z wypatroszonych rur wydechowych jego motocykla, budził pół osiedla. Już tak nie będzie! Policjanci z „jedynki” pojazd mu zabrali.

Wczoraj około godziny 18.00 policyjny patrol z I komisariatu ruszył w pościg za motocyklistą podróżującym po osiedlowych uliczkach z hałasem o natężeniu porównywalnym do startującego samolotu odrzutowego. Młody człowiek porzucił swój „bolid” w zaroślach przy ul. Wilgi i uciekł pieszo. Policjanci zabrali motocykl na lawetę i zabezpieczyli na terenie KMP. Jak się okazało, pojazd posiadał tablice rejestracyjne z całkiem innej maszyny. Jak po nitce do kłębka detektywi doszli do osoby, która uciekając, liczyła na uniknięcie odpowiedzialności. Zatrzymano 24-letniego mieszkańca Gliwic. Przyznał się do zarzuconych mu wykroczeń. Dodatkowo okazało się, że rówieśnik sprawcy sprowadził motocykl z zagranicy i chcąc uniknąć formalności rejestracyjnych oraz opłat, powiesił na nim rejestracje „pożyczone” od jeszcze innego znajomego. Wszystkich panów policjanci skrupulatnie rozliczyli. Mandaty i grzywny kosztowały ich już prawie 4 tys. zł. Mogą liczyć na wezwanie do zapłaty grzywny z ubezpieczeniowego funduszu gwarancyjnego, a to kwota około 2 tys. zł.

Powrót na górę strony