Wiadomości

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Nietrzeźwi kierowcy z weekendu

Podczas świątecznego weekendu zatrzymano pięciu nietrzeźwych kierowców. Niektórzy wpadli w ręce stróżów prawa dzięki reakcji obywateli, inni, powodując kolizję, niejako sami na siebie złożyli zawiadomienie. Były też zatrzymania w wyniku policyjnej obserwacji i kontroli. Na szczególną pochwałę zasługuje reakcja policjanta z Czeladzi, który, będąc po służbie i podejrzewając nietrzeźwość kierującego volkswagenem golfem, podjął się zatrzymania. Ukraiński kierowca rzeczywiście był pijany, i to w stopniu znacznym - badania wykazały u niego 2,4 promila alkoholu w organizmie.

52-letni obywatel Ukrainy stracił już prawo jazdy, podobnie jak pozostała czwórka. Wszyscy kierujący staną przed sądem, a grożą im kary finansowe oraz kara pozbawienia wolności do lat dwóch.



Ciekawym przypadkiem był występek 24-letniej mieszkanki Żor, w której żyłach krążyło prawie 0,7 promila alkoholu. 13 kwietnia, jadąc swoim chevroletem autostradą A4, w wyniku niedostosowania prędkości do warunków atmosferycznych, kobieta straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w bariery energochłonne, uszkadzając ich 8-metrowy odcinek.


10 kwietnia, dzięki anonimowej informacji, na ul. Lotników ujęto 36-latka, który ostentacyjnie, zataczając się i z butelką w rękach, wsiadł do fiata seicento. Został zatrzymany. Zebrano dowody na to, że jeździł samochodem mimo braku uprawnień oraz stanu zamroczenia alkoholem. Badania wykazały u niego ponad 2,2 promila.


Zatrzymano również seniora wśród kierowców. Okazuje się, że nie zawsze dojrzały wiek studzi występki o charakterze przestępczym. 10 kwietnia ok. godz. 14.30 na ul. Toszeckiej ujęto 70-letniego gliwiczanina, który, mając we krwi 2,1 promila, wsiadł za kierownicę opla.

Powrót na górę strony